Celestynka
- Płeć Samica
- Wielkość Średni
- Rok urodzenia 2015
- Kastracja / Sterylizacja Tak
- Nr Schr. 358/0925
Celestynka... imię jak z bajki, a historia jak z tych, których nikt nie chciałby słyszeć. Znaleziono ją w gminie Kostrzyn, w Sannikach. Leżała jakby świat już dawno o niej zapomniał. Wycieńczona, bez sił, jakby ktoś wyciągnął z niej całą nadzieję. Najprawdopodobniej została porzucona - tak po prostu, na pewną śmierć. I wiesz co zrobiła Celestynka? Nic. Bo nie miała już energii walczyć. Po prostu się poddała.
A mimo to... wystarczyła chwila troski i ta krucha, niewidoma sunia zaczęła wracać do życia. Nie widzi - nie wiemy czy z powodu urazu, czy przyszła na świat w ciemności, ale czuje. Czuje dłonie, które chcą ją wesprzeć, czuje głosy, które mówią spokojnie, czuje serca, które jeszcze nie zdążyły jej zawieść.
Celestynka jest delikatną duszą. Spokojną, łagodną, przyjazną. Na smyczy chodzi zaskakująco ładnie, ale potrzebuje lekkiej asekuracji - ot, odrobina uważności, żeby wiedziała, że ktoś ją prowadzi. Marzy o domu cichym i bezpiecznym, gdzie nikt nie robi gwałtownych ruchów, gdzie dzień płynie wolniej, a człowiek ma czas pogłaskać ją po głowie i powiedzieć, że już wszystko będzie dobrze.
Ze względu na swoją niepełnosprawność najlepiej, aby była jedynym psem w domu. Nie dlatego, że nie lubi innych zwierząt - po prostu łatwiej jej wtedy funkcjonować i poczuć się pewnie.
Jeśli chcesz odmienić życie istoty, która przeszła przez ciemność dosłownie i w przenośni - Celestynka czeka. I choć sama nie zobaczy twojej twarzy, poczuje miłość szybciej niż ktokolwiek inny




