Bazyl
- Płeć Samiec
- Wielkość Duży
- Rok urodzenia 2019
- Kastracja / Sterylizacja Tak
- Nr Schr. 437/1125
Bazyl przyjechał do nas ze Swarzędza. Miał być tylko na chwilę. Był zadbany, spokojny, z tym spojrzeniem psa, który ma swoje miejsce na kanapie i swoje ręce do głaskania. Wszyscy byliśmy pewni, że ktoś zaraz po niego przyjedzie. Że to nie może być koniec jego historii.
Nikt nie przyjechał.
Bazyl zdaje się rozumieć więcej, niż chcielibyśmy przyznać. To pies, który wie, że kogoś stracił. Wie, że coś się urwało. Że ktoś, kogo kochał najbardziej na świecie, nagle zniknął. Jest jednym z tych cichszych, smutniejszych psów. Tych, które się załamały, tylko robią to bez krzyku. Po prostu gasną.
W boksie jest zagubiony. Patrzy długo, jakby wypatrywał znajomej sylwetki. Jego tęsknota naprawdę łamie serce. To ten moment, kiedy po raz pierwszy widzisz płaczącego mężczyznę i nie wiesz, co powiedzieć. Bazyl wzbudza dokładnie takie emocje.
Ale wystarczy spacer.
Na spacerach ożywa. Jakby na chwilę zapominał, że jest w schronisku. Idzie pięknie na smyczy, spokojny, skupiony na człowieku. Korzysta z każdej sekundy bliskości. Gdy się go głaszcze, zamyka oczy i jakby wracał myślami do dawnych chwil. Do kanapy. Do czyjejś dłoni. Do bycia czyimś całym światem.
Bazyl to cudowny, stabilny pies. Zna podstawowe komendy, jest uważny, mądry. Akceptuje wybrane psy. W schronisku jest tylko cieniem siebie - w domu znowu mógłby być sobą.
To pies, który naprawdę kogoś bardzo kochał. I który nadal potrafi kochać tak samo mocno.
Szukamy dla niego domu, w którym odzyska to, co stracił. Miłość, bezpieczeństwo i człowieka, który już nie zniknie.
Jeśli masz w sercu miejsce dla psa, który odda Ci je całe - poznaj Bazylka.











